Kochanie zabierz z miasta mnie, czyli podróżujemy ROWEREM!

To, co najlepsze nie może pozostawać w ukryciu. Czas podzielić się setkami kilometrów, które przejechaliśmy podczas naszej pierwszej wyprawy rowerowej. Taki wyjazd zawsze budzi wiele emocji, tym bardziej, kiedy nie ma się bladego pojęcia na temat tego, co się robi. Ale było super! Zakochaliśmy się w Podlasiu. W drzemiących miasteczkach i wioskach. W rozległych łąkach i pastwiskach. W lasach. Jeziorach, rzekach. W ptactwie i krowach. Jakbyśmy cofnęli się do czasów dzieciństwa... Trochę też poznaliśmy Mazury i Suwalszczyznę. Już teraz mogę powiedzieć, wrócimy tam! Z namiotem, fajerką i kubkami na poranną kawę. Z inną uważnością. I spakujemy aparat, zamiast sukienek... 

Podium z opóźnionym refleksem. Mam pierwszy PUCHAR

Nie uraczę Was opowieścią o nagłym wyrzucie pary do startowania w zawodach tylko z powodu otrzymania pucharu. Ale cieszę się bardzo! Jest to miłe zwieńczenie biegu. Gdybym została do końca koronacji, stałabym po raz pierwszy na podium. Gdybym wiedziała, że byłam po prostu trzecia, a nie tylko w swojej kategorii. Zamiast tego przy dużym zainteresowaniu kota i syna rzuciłam się wczoraj do pudła, ciekawam dostarczonej przesyłki. A tam III miejsce Open, i puchar oraz praca młodego utalentowanego człowieka Łukasza Gawła wykonana w pracowni plastycznej PMDK w Lubartowie. Poczułam się. :)

Recenzja: "LEAN. DROGA DO MINIMALIZMU", Tomasz Król

Lean management w tłumaczeniu bieznesowym odchudzone zarządzanie. Filozofia Lean ma źródło w motoryzacji, w której mówiąc krótko, dąży się do uzyskania oczekiwanej jakości, przy maksymalnej oszczędności sił i środków. Mówią, że wyszło od Japończyków, to oni są światowym guru jakości i niskokosztowej produkcji. Ale, co ciekawe, prekursor tego - Taichii Ohno przyznał, że wiedzę pozyskał od Amerykanów, czytając samego Henry'ego Forda. W praktyce okazuje się, że Lean management to nie tylko mądre i pomocne podejście do prowadzenia biznesu, to też sposób na uproszczenie swojej codzienności. Dziś idea minimalizmu z buta wkracza na salony - i choć przeciwnicy krytykują minimalizm nazywając go wymówką dla nieudaczników - tak, nie tylko ja wiem, że ostatecznie chodzi o zdrowy rozsądek, porządek, otwartą komunikację, odpowiedzialność. Myślenie, które najkrótszą drogą prowadzi do rozpoznania swojej definicji wartości.

WYZWANIE - 2020 bez nowych ubrań! Projekt klimatyczny!

Przekonałam się na własnej skórze, że zmianę nawyków warto zaczęć od siebie. Dlatego wezmę udział w wyzwaniu, że w 2020 nawet jeśli zajrzę do sklepów z ciuchami, to i tak zadziałają specjalnie na ten czas wyostrzone mechanizmy samokontroli i wyparcia i mimo wszystko nie pozwolą mi na fiksację pod tytułem "O jakie to piękne! Muszę mieć, albo umrę!" Żeby uściślić, jest to wyzwanie klimatyczne i za wszelką cenę postaram się mu sprostać. A za zaoszczędzoną kasę udam się w podróż! O, Matko! Bo jakkolwiek bardzo mi się ta wizja podoba, to jednak - żegnajcie moje nie-kupione jeszcze sukienki...

O mnie

naglowne2

Cześć, mam na imię Ewa.
Mam 40 lat. Bywam różna. :)

Z wykształcenia jestem socjolożką.
Obecnie studiuję psychologię.

Jestem mamą (Filip 14 i Mikołaj 9).
Żoną (Tomek 46).
Właścicielką czarnego kota
o słusznym imieniu Harmider.

Pasjonuje mnie proste, ale aktywne życie i filozofia Slow.

Najbardziej cenię wolność.
Uwielbiam pokonywać własne granice.
Kręci mnie potrzeba tworzenia.
Nieustannie poszukuję sensu
i inspiracji.
Próbuję znaleźć dialog pomiędzy pędem, a spowolnieniem.

(...)

O Blogu

Mój minimalistyczny blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co mnie najbardziej inspiruje, co napędza. O spójności, intuicji i zgodzie na bycie sobą. O pasji niosącej radość. Lekko o sekretach motywacji. O relacjach. Trochę o modzie. Co nieco o jedzeniu. Nic o polityce. Swojski rozdział o podróżach. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie nie obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne. Zapraszam. Ewa