Przekonałam się na własnej skórze, że zmianę nawyków warto zaczęć od siebie. Dlatego wezmę udział w wyzwaniu, że w 2020 nawet jeśli zajrzę do sklepów z ciuchami, to i tak zadziałają specjalnie na ten czas wyostrzone mechanizmy samokontroli i wyparcia i mimo wszystko nie pozwolą mi na fiksację pod tytułem "O jakie to piękne! Muszę mieć, albo umrę!" Żeby uściślić, jest to wyzwanie klimatyczne i za wszelką cenę postaram się mu sprostać. A za zaoszczędzoną kasę udam się w podróż! O, Matko! Bo jakkolwiek bardzo mi się ta wizja podoba, to jednak - żegnajcie moje nie-kupione jeszcze sukienki...

Każdy chciałby uchodzić za wesołą, otwartą osobę nastawioną dobrze do świata i ludzi. A teraz wyobraź sobie, że taka zmiana jest możliwa... Możesz stać się pozytywnym, szczęśliwym człowiekiem i zupełnie nie potrzebujesz do tego czarodziejskiej różdżki. Wystarczy, że przesterujesz program, który za ciebie decyduje, czyli twój samokoncept, który jest niczym innym jak zbiorem twoich myśli, doświadczeń, lęków, nadziei, przekonań na temat siebie i własnego życia, w każdej jego dziedzinie. Brzmi egoistycznie? Nic bardziej mylnego, twoja zmiana będzie z korzyścią dla wszystkich. Podniesie się twoja samoocena, a ty staniesz się osobą, która będzie przyciągała innych jak magnes.

O Blogu

Mój minimalistyczny blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co mnie najbardziej inspiruje, co napędza. O spójności, intuicji i zgodzie na bycie sobą. O pasji niosącej radość. Lekko o sekretach motywacji. O relacjach. Trochę o modzie. Co nieco o jedzeniu. Nic o polityce. Swojski rozdział o podróżach. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie nie obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne. Zapraszam. Ewa