Pan Pierdziołka spadł ze stołka, czyli niegrzeczne rymowanki nie tylko dla chłopaków

Mamy lajtowe sobotnie popołudnie. Pokażę Wam zatem książkę, którą uwielbiają moi chłopcy.

 Pan Pierdziołka spadł ze stołka, powtarzanki i śpiewanki.

Kupiłam ją 2 lata temu, zachęcona fajną ceną (12 zł) i wyjątkową, jak na książki dla dzieci, szatą graficzną. Przyznam się, że kupując nawet nie zwróciłam uwagi, że podzielona jest na dwie, jakże wymownie brzmiące, części: Raz, dwa, trzy... i Fiku - miku. Wyliczanki niegrzeczne. Chłopakom, z racji ich chłopackiej natury, najbardziej podobają się oczywiście te niegrzeczne! Mikołaj miał 3 latka jak latał i łamanym polsko-chińsko-jakimśtam recytował:

noskjaktraba

Pan Pierdziołka spadł ze stołka, 
Złamał nogę o podłogę.
Olaboga - moja noga!
Kupcie trumnę, bo ja umrę!
Jeszcze trumna nie kupiona,
A już noga wygojona.

 Albo to:

Napił się dziadek ciepłego winka
I gonił babcię w koło kominka.
Babusia rada rączkami klaszcze:
-Gońże mnie, dziadku, gońże mnie jeszcze! :)

Grzecznych rymowanek jest więcej niż tych niegrzecznych i pewnie większość z nich znacie, bo kiedyś były często powtarzane, śpiewane np. W pokoiku na stoliku..., Tańcowały dwa Michały..., Wlazł kotek na płotek..., Lata mucha koło ucha..., W poniedziałek rano..., Ele mele dutki..., Ene due rabe..., Balonkiu nasz malutki..., Kółko graniaste..., Siała baba mak..., Miała baba koguta..., Jedzie pociąg z daleka..., Mam chusteczkę haftowaną..., Sroczka kaszkę warzyła... i wiele innych.

Jeżeli zastanawiacie się nad tym, czy kupić ją dla swojego dziecka to z czystm sumieniem polecam. Dzieciakom podobają się śmieszne wierszyki, które łatwo się zapamiętuje i szybko powtarza. Większość z nich można też śpiewać. A do tego te przerysowane postacie. Chłopaki przy niej nawzajem się nakręcają, wydurniają i świetnie bawią. Chociaż znalazłam jeden minus tej książki - jeśli czytamy ją przed snem, to  dzieciaki, zamiast się wyciszyć, chichrają się do 23 i trudno jest ich uspokoić.

Jeśli myślicie, żeby kupić ją komuś na prezent, zastanówcie się dwa razy, żeby później nie było:) Wiem, że nie wszystkim podoba się ten rodzaj humoru dla dzieci. Mam kilkoro znajomych, na których delikatnie mówiąc, ta książka nie zrobiła wrażenia! Albo ich dzieci są za mądre na takie "głupie" śpiewanko - rymowanki albo udają:)

Zdjęcia pochodzą z książki pt. Pan Pierdziołka spadł ze stołka, powtarzanki i śpiewanki, Ilustracje Kasia Cerazy, Wydawnictwo ZYSK I S-KA

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.