Prosta domowa szarlotka

Królowa jest tylko jedna:) Domowa szarlotka pachnąca cynamonem, króluje u nas co najmniej raz w tygodniu. 

Przepis lekko zmodyfikowałam, pochodzi z książki KUCHNIA POLSKA Przepisy dawne i nowe, Warszawa 1997 r. 
 

CIASTO KRUCHE DO SZARLOTKI

Będą potrzebne:

  • 350 dag mąki
  • 1 jajko
  • 1 żółtko
  • 20 dag masła
  • 10 dag cukru pudru
  • szczypta proszku do pieczenia


Wykonanie - SZARLOTKA

Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto. Formujemy w kulkę i wkładamy na pół godziny do lodówki, w celu schłodzenia.

W tym czasie przygotowujemy jabłka. Około 1 kilograma kwaskowatych jabłek ścieramy na grubych oczkach, szatkujemy lub siekamy nożem, dodajemy cukier waniliowy i 2-3 łyżki cukru zwykłego (ja dosypuję również trochę cynamonu).

Piekarnik rozgrzewamy do 200 stopni. Tortownicę (25-26 cm) wykładamy papierem do pieczenia. Następnie dzielimy ciasto na dwie części. 2/3 rozwałkowujemy i wkładamy na spód tortownicy, wywijamy rant. Nakłuwamy ciasto widelecm i wykładamy przygotowane wcześniej jabłka. Reszę ciasta rozwałkowujemy i przykrywamy nim jabłka. Brzegi zlepiamy, nakłuwamy widelcem i wstawiamy do piekarnika. Pieczemy około 40-45 minut.

Szarlotka idealna do serwowania na ciepło z bitą śmietaną, wanilią, aromatyczną miętą lub lodami. :)

Szarlotka

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.