Zdrowe, kruche ciasteczka żytnie

Przepis od dawna jest w moim kajecie, nawet nie wiem jak się tam znalazł. Może krasnoludki... Wszystkim opowiadam, że moje dzieci są ciasteczkowymi potworami, ale mi też nic nie brakuje, dlatego robię te ciasteczka bardzo często. :-) Specjał dla zabieganych mam, ich wykonanie zajmuje tylko 15 minut. Ciasteczka są chrupiące. Za sprawą mąki żytniej mają lekko orzechowy posmak. Pysznie smakują dzieciom i są fit dla mamy - do kawy. :) Można jeść z ulubionym dżemem. PYCHA.

 

ZDROWE, KRUCHE CIASTECZKA ŻYTNIE

(podwójna porcja)

Będą potrzebne:

  • 2 szklanki mąki żytniej (dowolnego rodzaju)
  • 2 jajka
  • pół szklanki cukru brązkowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 200g zimnego masła (masło posiekać)

Wykonanie

Ciasto szybko wyrobić, formować niewielkie kulki, wielkości małego orzecha włoskiego. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Zgniatać widelcem, w ten sposób uzyskamy kształt ciasteczek. Piec w temperaturze 190 stopni przez około 15-16 minut.

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.