Sałatka ze szpinakiem z fetą i suszonymi pomidorami

Zielone liście szpinaku i rukoli trzymają mnie przy życiu od wczesnej wiosny, aż do zimy. Wielbię. Garściami. Szpinak to doskonała baza wielu sałatek. Komponuje się praktycznie ze wszystkim, co mamy w lodówce, oczywiście jeżeli jest w niej coś więcej, niż tylko światło. :-)

Ze swojego dzieciństwa nie pamiętam śmierdzącej, zielonej "kupy" na talerzu, bo rodzice po prostu takiej sałatki nie robili. Może dzięki temu nie obrzydzono mi szpinaku. Pierwszy raz posmakowałm go już jako nastolatka, u koleżanki na obiedzie. Jego aromat i czosnkowy zapach od początku mnie zaintrygował. Obecnie szpinak stał się modnym, liściastym dodatkiem wielu sałatek i potraw spożywanych na ciepło. I niech tak zostanie.


SAŁATKA ZE SZPINKAKIEM, FETĄ
I SUSZONYMI POMIDORAMI

(dla 2 osób)


Będą potrzebne:

  • szpinak (około 1/3 opakowania)
  • ser feta (albo dowolny ser pleśniowy)
  • suszne pomidory
  • garść ziaren słonecznika
  • 4 plastry salami (albo szynki parmeńskiej)
  • oliwa z oliwek lub olej z pomidorów


Wykonanie:

Na suchą, rozgrzaną patelnię wrzucamy ziarna słonecznika i prażymy kilka minut na niedużym ogniu. Pamiętajmy o częstym mieszaniu, żeby ziarna się nie przypaliły, bo będą gorzkie. Odstawiamy.

Szpinak płuczemy, układamy na talerzach. Na to wykładamy pokrojony ser feta, pokrojone suszone pomidory i salami. Wierzch posypujemy sprażonymi ziarnami słonecznika. Skrapiamy oliwą lub olejem z suszonych pomidorów. 

Jeżeli robimy większą ilość, możemy wymieszać przed podaniem.

szpinak

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.