Naleśniki z budyniem czekoladowym - poezja

O ile zwykłe naleśniki robię "na oko", o tyle naleśniki czekoladowe zgodnie z proporcją. Ciasto z budyniem ma cudowną, gładką konsystencję. Naleśniki super smakują i podejrzewam, że działają na nie jakieś nadprzyrodzone siły - bo znikają, po prostu.

 


NALEŚNIKI Z BUDYNIEM CZEKOLADOWYM

Będą potrzebne:

  • 2 budynie w proszku czekoladowe
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • pół szklanki wody
  • 4 łyżeczki cukru
  • 100 gram masła

Wykonanie

Masło rozpuszczamy w rondelku, można w kuchence mikrofalowej. Jajko ubijamy mikserem, dodajemy cukier i jeszcze trochę miksujemy. Następnie dodajemy mąkę, proszek budyniowy, mleko, rozpuszczone masło i wodę. Miksujemy na gładką masę. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni. Gotowe. :-)

Patelnię lekko natłuszczam tylko przed usmażeniem pierwszego naleśnika. Później nie ma już takiej potrzeby, ponieważ ciasto zawiera masło.

Naleśniki czekoladowe z budyniem

Ciasto na naleśniki z budyniem czekoladowym

Naleśniki czekoladowe z budyniem, podane z dżemem

O mnie

omnie glowne

Nazywam się Ewa Pastuszak.
Z wykształcenia i pasji jestem socjolożką.

Przede wszystkim jestem Mamą
(Filip 10 i Mikołaj 6).
I Żoną (Tomek 40+).

Pasjonuje mnie proste życie bez pośpiechu i filozofia Slow Life.

(...)

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.