Naleśniki z budyniem czekoladowym - poezja

O ile zwykłe naleśniki robię "na oko", o tyle naleśniki czekoladowe zgodnie z proporcją. Ciasto z budyniem ma cudowną, gładką konsystencję. Naleśniki super smakują i podejrzewam, że działają na nie jakieś nadprzyrodzone siły - bo znikają, po prostu.

 

NALEŚNIKI Z BUDYNIEM CZEKOLADOWYM

Będą potrzebne:

  • 2 budynie w proszku czekoladowe
  • 1 jajko
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • pół szklanki wody
  • 4 łyżeczki cukru
  • 100 gram masła

Wykonanie:

Masło rozpuszczamy w rondelku, można w kuchence mikrofalowej. Jajko ubijamy mikserem, dodajemy cukier i jeszcze trochę miksujemy. Następnie dodajemy mąkę, proszek budyniowy, mleko, rozpuszczone masło i wodę. Miksujemy na gładką masę. Smażymy na dobrze rozgrzanej patelni. Gotowe. :-)

Patelnię lekko natłuszczam tylko przed usmażeniem pierwszego naleśnika. Później nie ma już takiej potrzeby, ponieważ ciasto zawiera masło.

Naleśniki czekoladowe z budyniem

Ciasto na naleśniki z budyniem czekoladowym

Naleśniki czekoladowe z budyniem, podane z dżemem

O mnie

naglowne2

Cześć, mam na imię Ewa.
Mam 40 lat. Bywam różna. :)

Z wykształcenia jestem socjolożką.
Obecnie studiuję psychologię.

Jestem mamą (Filip 14 i Mikołaj 9).
Żoną (Tomek 46).
Właścicielką czarnego kota
o słusznym imieniu Harmider.

Pasjonuje mnie proste, ale aktywne życie i filozofia Slow.

Najbardziej cenię wolność.
Uwielbiam pokonywać własne granice.
Kręci mnie potrzeba tworzenia.
Nieustannie poszukuję sensu
i inspiracji.
Próbuję znaleźć dialog pomiędzy pędem, a spowolnieniem.

(...)

O Blogu

Mój minimalistyczny blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co mnie najbardziej inspiruje, co napędza. O spójności, intuicji i zgodzie na bycie sobą. O pasji niosącej radość. Lekko o sekretach motywacji. O relacjach. Trochę o modzie. Co nieco o jedzeniu. Nic o polityce. Swojski rozdział o podróżach. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie nie obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne. Zapraszam. Ewa