slow food, slow live - zaczęło się we Włoszech

Slow food, slow live

Skąd to się w ogóle wzięło i co to jest?

Zaczęło się we Włoszech, od włoskiego recenzenta restauracji – Carla Petrini, który zaczął sprzeciwiać się ekspansji fast-food-ów. W 1986 r. nie dopuścił on do powstania restauracji McDonald’s w zabytkowej części Rzymu (nieopodal Hiszpańskich Schodów). Pod jego wpływem szybko zawiązał się nowy ruch społeczny, który popierał "slow food" (z ang. „slow” oznacza powoli, natomiast „food” jedzenie) czyli "wolne jedzenie". Jego wyznacznikiem było celebrowanie jedzenia.

 Powolna konsumpcja i degustacja w niewielkich, regionalnych restauracyjkach. Czerpanie radości z jedzenia, rozkoszowanie się nim, a przy tym podziwianie widoków. Slow food czyli zupełne przeciwieństwo fast food-ów, nastawionych na pośpiech i konsumpcjonizm. 

Ruch zapoczątkował nowy tor myślenia o odżywianiu i zdrowym stylu życia. Skupiono się na wpływie warzyw i owoców na zdrowie i rozwój człowieka. Zaczęto zwracać uwagę na lokalną kuchnię i przetwórstwo, dostrzeżono miejscowe produkty i ich pochodzenie. W 2004 r. we Włoszech w Piemoncie powstał pierwszy tego typu na świecie Uniwersytet Nauk Gastronomicznych. Kształci on kucharzy z dyplomem uniwersyteckim, świadomych swojej wiedzy i umiejętności. 

Obecnie Slow Food to międzynarodowa organizacja, zrzeszająca ponad 60. milionów członków, skoncentrowana na ochronie tradycyjnej kuchni z różnych regionów świata. Jej symbolem jest ślimak.

Z końcem XX wieku "slow food" objął wszystkie dziedziny naszego życia. Przekonano się, że nawet niewielkie "spowolnienie" pozwala człowiekowi na afirmację codzienności i zrównoważony rozwój. Tak powstał "Slow life" (z ang. powolne życie), a jego ogromny zwolennik pochodzenia norweskiego - Geir Berthelsen w 1999 roku założył The World Institute of Slowness, czyli Światowy Instytut Powolności. Główną jego ideą pod hasłem "Slow Planet" było przeciwstawienie wszechobecnej globalizacji.

Filiozofia Slow Life to znalezienie życiowej równowagi między współczesnym pędem, a spokojem, rozwojem, a duchowością, potrzebami materialnymi, a rozsądkiem, pracą, a życiem osobistym. To szukanie sposobów na to, by być szczęśliwym tak po prostu, ale nie za wszelką cenę. To zachowanie status quo, umiejętność zarządzania swoim czasem, dążenie do optymalizacji i poprawy jakości swojego życia.

O Blogu

Blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co najbardziej inspiruje, co napędza, o rodzinie, o dzieciakach i całym galimatiasie związanym z ich posiadaniem (ogólnie rzecz ujmując). Trochę o modzie. Dużo o jedzeniu. Niewiele o polityce. Rozdział o podróżach (tych prawdziwych i palcem po mapie). O szczęściu. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie NIE obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne (never ever!). I o tym, jaki wpływ na świadome życie mają doświadczenia związane z pracą w korporacji. Zapraszam.