Zdrowe i pyszne pieczone klopsiki z mięsa wołowego

Idealne, chrupiące i ZDROWE PULPECIKI z piekarnika, to prosty przepis na szybki i smaczny obiad, który moje dzieciaki zajadają z zachwytem.

SKŁADNIKI NA PULPECIKI

  • około 25 dkg mięsa z indyka (zmielonego)
  • około 25 dkg mięsa wołowego (zmielonego)
  • jajko
  • 2 ząbki czosnku (przeciśnięte lub bardzo drobno pokrojone)
  • po pół łyżeczki każdej przyprawy (pietruszka, bazylia, czerowna papryka)
  • sól, pieprz według uznania
  • parmezan (do starcia)
  • bułka tarta lub płatki owsiane (około 1/4 szklanki)

Połączyć mięsa oraz pozostałe składniki w misce i dokładnie wyrobić na gładką masę. Uformować w dłoniach niewielkie kulki i delikatnie obtoczyć w bułce tartej. Klopsiki przełożyć do blachy do wypieku muffinek. Gotowe :)

Piec w temperaturze 200-220 stopni Celsjusza przez około 20 minut. Po upieczeniu podawać z ulubionym sosem, makaronem lub ryżem.

MOJE RADY

Klopsiki można posypać parmezanem (tym razem posypałam ziołami, które mi się niestety troszkę przypiekły). Bułkę tartą polecam zastąpić drobnymi płatkami owsianymi.

O mnie

naglowne2

Cześć, mam na imię Ewa.
Mam 40 lat. Bywam różna. :)

Z wykształcenia jestem socjolożką.
Obecnie studiuję psychologię.

Jestem mamą (Filip 14 i Mikołaj 9).
Żoną (Tomek 46).
Właścicielką czarnego kota
o słusznym imieniu Harmider.

Pasjonuje mnie proste, ale aktywne życie i filozofia Slow.

Najbardziej cenię wolność.
Uwielbiam pokonywać własne granice.
Kręci mnie potrzeba tworzenia.
Nieustannie poszukuję sensu
i inspiracji.
Próbuję znaleźć dialog pomiędzy pędem, a spowolnieniem.

(...)

O Blogu

Mój minimalistyczny blog o tym, że w życiu potrzebna jest równowaga! O tym, co mnie najbardziej inspiruje, co napędza. O spójności, intuicji i zgodzie na bycie sobą. O pasji niosącej radość. Lekko o sekretach motywacji. O relacjach. Trochę o modzie. Co nieco o jedzeniu. Nic o polityce. Swojski rozdział o podróżach. Wszystko w odniesieniu do Slow Life. Trochę też o tym, co mnie nie obchodzi i do szczęścia mi nie jest potrzebne. Zapraszam. Ewa